Forum DDN+. Duch, Dusza i Serce znajdą tu Natchnienia, świadectwa i pomoc.
http://www.drogowskazydonieba.com/

Ojciec Pio - Był jak członek mojej rodziny
http://www.drogowskazydonieba.com/viewtopic.php?f=84&t=49544
Strona 1 z 1

Autor:  Artur [ 7 paź 2014, o 19:39 ]
Tytuł:  Ojciec Pio - Był jak członek mojej rodziny

Był jak członek mojej rodziny

Ojciec Pio był jak członek mojej rodziny. Miał duży wpływ na moje powołanie Często się z nim spotykałem, wielokrotnie; służyłem mu do mszy jako ministrant. Byłem również obecny przy ołtarzu podczas jego ostatniej Eucharystii – 22 września 1968 roku – mówi ojciec Lucjano Lotti z ośrodka gromadzącego dokumentację o Ojcu Pio w San Severo we Włoszech

Grażyna Starzak: Ojciec Pio jest jednym z naj­bardziej popularnych świę­tych czczonych w Polsce. Jego kult u nas wciąż się rozwi­ja. Czy podobnie jest w innych krajach?
o. Luciano Lotti: Chyba tak, skoro obser­wujemy znaczne nasilenie ru­chu pielgrzymkowego do sanktuarium Ojca Pio w San Giovanni Rotondo. Widać to też po wciąż zwiększającej się liczbie listów, które płyną z całego świata, a w których ludzie dziękują za cuda i inne łaski otrzymane za wstawien­nictwem Ojca Pio. Cieszy nas to, a jeszcze bardziej fakt, że współcześni pielgrzymi przy­bywają nie tylko po to, aby za­płakać przy grobie tego styg­matyka, ale starają się kre­ować swoje życie, czerpiąc z jego duchowych przeżyć i doświadczeń.

Czciciele Ojca Pio organizu­ją się w grupy modlitewne. Ile ich jest na świecie?
– Około 3,5 tysiąca, najwię­cej we Włoszech. W Polsce jest około 200 Grup Modlitwy Ojca Pio. Wasz kraj jest pod tym względem na drugim miejscu po mojej ojczyźnie.

Czym, w opinii ojca, wytłu­maczyć fakt, że Ojciec Pio jest w Polsce tak popularny?
– Po pierwsze dlatego, że pod względem mentalności Włosi i Polacy są do siebie podobni. Po drugie – i w Polsce i we Włoszech życie społeczne jest bardzo mocno związane z życiem religijnym.

Czy miał ojciec okazję bezpośrednio zetknąć się ze świętym z San Giovanni Rotondo?
– Pochodzę z tej miejscowości. Tam się urodziłem, tam zostałem ochrzczony, tam przyjąłem Pierwszą Komunię Świętą – właśnie z rąk Ojca Pio. Często się z nim spotykałem, wielokrotnie; służyłem mu do mszy jako ministrant. Byłem również obecny przy ołtarzu podczas jego ostatniej Eucharystii – 22 września 1968 roku. Ojciec Pio był jakby członkiem mojej rodziny. Miał duży wpływ na moje powołanie.

Pracuje ojciec w San Severo, w ośrodku gromadzącym dokumentację o Ojcu Pio. Czym się teraz zajmujecie?
– Skanujemy i opracowujemy ogromną liczbę listów, które za życia Ojca Pio przychodziły do San Giovanni Rotondo z Europy Wschodniej – z Polski, Rosji, Czechosłowacji . To bardzo ciekawy materiał, który pozwoli ocenić duchowy wpływ Ojca Pio na wiernych w krajach, gdzie w tamtych latach panował niechętny Kościołowi komunizm.

Ojciec Pio dość długo czekał na uznanie go prze Watykan jako stygmatyka, a później świętego. Został kanonizowany przez Jana Pawła II, który nie ukrywał, że zalicza się do grona jego przyjaciół.
– Ojciec Pio miał liczne grono przyjaciół, również wśród wielkich tego świata i kościelnych hierarchów. Wśród nich byli Jan Paweł II i kardynał Stefan Wyszyński. Miał też wrogów, były wśród nich bardzo wpływowe osoby, które w niewłaściwy sposób wykorzystały powierzoną im władzę. Potrzeba było trochę czasu, aby wyjaśnić zarzuty i ukazać całą prawdę o Ojcu Pio. Od momentu rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego w 1983 roku do jego zamknięcia kanonizacją przez Jana Pawła II w 2002 upłynęło 19 lat. To nie jest jednak długi czas w takich przypadkach.

Rozmawiała: Grażyna Starzak
„Dziennik Polski” (25 maja 2007)

Opublikowano za zgodą Wydawcy

źródło: http://glosojcapio.pl/index.php?option= ... Itemid=143

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/