Forum DDN - Drogowskazy do Nieba.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Artur
 Tytuł: Oto sześć stopni które prowadzą do czystości
PostNapisane: 26 cze 2015, o 22:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1020
Skąd: W-wa
Oto sześć stopni które prowadzą do czystości

Obrazek

Powinniśmy też wiedzieć, że do doskonałej czystości prowadzi bardzo wiele stopni. I choć brakuje mi zdolności, aby je wszystkie ogarnąć umysłem i odpowiednio opisać, to jednak, ponieważ wymaga tego poruszony temat, postaram się, na podstawie mojego niewielkiego doświadczenia, ukazać je najlepiej, jak tylko potrafię. Pełniejsze ujęcie tego zagadnienia pozostawiam doskonalszym ode mnie i nie myślę, bynajmniej, uprzedzać tutaj opinii tych, którzy, dzięki większej gorliwości i pilności, osiągnęli większą czystość i przenikliwość umysłu.

Ja sam uważam, że istnieje sześć stopni, które prowadzą ku wzniosłym szczytom czystości. Różnią się one między sobą znaczeniem. Dodatkowo występuje pomiędzy nimi wiele stopni pośrednich, które tutaj jednak pomijam. Są one bowiem tak nieznaczne, że wymykają się ocenie ludzkich zmysłów (nie można więc ich ani przeniknąć umysłem, ani wyrazić językiem), a jednak to właśnie po tych małych stopniach dochodzi się powoli, dzień po dniu, do doskonałej czystości. Podobnie bowiem jak ludzkie ciało rośnie każdego dnia i niezauważalnie dochodzi do pełnego rozwoju, tak samo ludzka dusza niepostrzeżenie nabywa męstwa i osiąga pełną czystość.

Pierwszy stopień czystości polega na tym, aby mnich świadomie nie uległ nigdy żądzom ciała; drugi – aby jego umysł nie zatrzymywał się na nieskromnych myślach; trzeci – aby widok kobiety nie wzniecał w nim najmniejszego nawet uczucia pożądliwości; czwarty – aby jego ciało nie doznawało na jawie żadnych poruszeń; piąty – aby nauki lub przepisane lektury, mówiące o poczęciu człowieka, nie wywoływały w jego umyśle najlżejszego podniecenia. Powinien on na te sprawy patrzeć w sposób czysty i spokojny, jako na pewną naturalną czynność i konieczną służbę wobec rodzaju ludzkiego. Podobne wzmianki nie powinny więc go bardziej obchodzić, jak opis czynności płuc czy innych narządów.

Szósty stopień czystości polega na tym, aby nawet we śnie nie kusiły mnicha nęcące postaci kobiet. Chociaż podobne ułudy nie są – moim zdaniem – grzechem, to jednak są znakiem, że w głębi duszy tkwi jeszcze ukryta pożądliwość. Oczywiście różne są źródła tych sennych marzeń, każdy bowiem podczas snu jest kuszony według myśli i czynów na jawie. Inaczej więc śnią ci, którzy mieli stosunki cielesne, a inaczej ci, którzy nie zaznali współżycia z kobietą. Pokusy senne tych ostatnich, są – powiedziałbym – mniej wyraziste i groźne, łatwiej więc i szybciej można się od nich uwolnić.
Pierwsi natomiast muszą zmagać się z pokusami o wiele bardziej konkretnymi i brudnymi. Walka z nimi trwa tak długo, aż powoli, według stopnia czystości do którego zdążają, ich serca zaczną odwracać się ze wstrętem, nawet we śnie, od spraw, które dawniej przynosiły im rozkosz. Pan użyczy im wówczas tego, co przez usta proroka przyobiecał walecznym mężom jako najwyższą nagrodę za poniesione trudy: Łuk, miecz i wojnę wygładzę z waszej ziemi, i dam wam spać bezpiecznie.

Może się nawet zdarzyć, że któryś z nich dojdzie do czystości błogosławionego Serenusa lub niewielu jemu podobnych. Ten rodzaj czystości wyłączyłem jednak z poprzednich sześciu stopni, ponieważ nie tylko mało kto go zdobywa, ale w ogóle mało kto w niego wierzy. Nie można zaś stawiać jako powszechnego wzoru tego, co ktoś otrzymał jako nadzwyczajny dar Bożej łaskawości. Mówiąc inaczej, nie można wymagać od człowieka tak doskonałej czystości, aby uśmiercił w sobie wszelkie naturalne odruchy ciała i był całkowicie wolny od nocnych zmaz.

Na temat tych cielesnych nieczystości nie mogę w tym miejscu przemilczeć opinii innych. Otóż niektórzy uważają, że pojawiają się one w nocy nie pod wpływem sennych marzeń, ale odwrotnie, że to nadmiar nasienia wznieca w chorym sercu kuszące obrazy. Twierdzą także, że wraz z nocnymi upływami znikają złudne marzenia, bo nie ma ich już co wywoływać.

Jan Kasjan, Rozmowy z Ojcami, tom 2, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

źródło: http://www.fronda.pl/a/oto-szesc-stopni ... 53230.html


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  


Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Czytając to Forum DDN, wyrażam swoją Miłość do Maryi i Jezusa Chrystusa, wierząc w Jego Wszechmoc i Miłosierdzie.

"Od Prawdy zależy przyszłość naszej Ojczyzny" - święty Jan Paweł II


Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy Jezu Ufam Tobie!

+ Ewangelia na każdy dzień     + Pismo Święte     + Katechizm Kościoła Katolickiego     + Portal Radio Maryja     + Słuchaj Radia Maryja, przez internet   
Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka cookies. ;   Polityka prywatności.